Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2017

U małej na imieninach...

Wracając z urodzin (jeszcze) Panny S zaczęłam myśleć trochę o dawnej, odległej historii z W. Przejeżdżałam obok miejsca, w którym spędziliśmy razem jedną noc. To była noc niepewności i próby. Po długiej nieobecności bowiem, pan W pojawił się w moim życiu ponownie, zapraszając mnie do siebie, zapewne już wiedział się co się święci. Ja również wiedziałam, i pojechałam, bez wahania. To był bardzo dziwny dzień. Nie mogłam uwierzyć, że to się znowu dzieje. Pamiętam koniec roku 2010, to były 2 noce, które mnie bardzo zmieniły i wiele nauczyły, dały nauczkę na całe życie. I to naprawdę zaowocowało w przyszłości, w teraźniejszości z M. Od tamtej pory wiedziałam czego chcę i podążałam za tym, nie rozmieniając się na drobne. W. był na swój sposób moim nauczycielem. Przede wszystkim ustawił poprzeczkę bardzo wysoko dla przyszłych kandydatów. Uzmysłowił mi z kim chcę żyć, z jakim mężczyzną chcę dzielić życie. Był męski, lecz nie przesadnie. Potrafił decydować, prowadzić, kierować rozmową. Potrafi...

Przytłoczenie

Życie ma to do siebie, że lubi się komplikować. Ja też mam tendencję do komplikowania go sobie, przeważnie tylko dlatego, że za dużo myślę. Bo ja bardzo dużo myślę. Kiedy się pojawia nowy temat zaczynam grzebać, myślami rozbijam wszystko na najdrobniejszy scenariusz i zawsze znajduję ten czarny. Taką mam tendencję. Aktualnie jestem w trakcie zmiany pracy i jestem totalnie spłukana, nad głową wisi mi nienapisana praca licencjacka i wiele zaległych spraw z całego zeszłego roku, jak również sporo nowych, które pojawiają się niemal codziennie. Z tym sobie nie radzę. Nie znoszę ciągłego natłoku myśli i ciężko mi to opanować i się uspokoić. Brakuje mi czasu i miejsca żeby się uspokoić i wyrzucić to dziadostwo z siebie. Skaczę z tematu na temat, myślę hasłowo, mówię krótko, nie mogę zebrać myśli i wyrażać się poprawnie. Chcę nad tym pracować i skupić się. Już dawno pisałam o tym co muszę ogarnąć i jakie etapy przejść żeby się ustabilizować, ale ciągle zapominałam o swoim planie. Plan na ten ...