Życie ma to do siebie, że lubi się komplikować. Ja też mam tendencję do komplikowania go sobie, przeważnie tylko dlatego, że za dużo myślę. Bo ja bardzo dużo myślę. Kiedy się pojawia nowy temat zaczynam grzebać, myślami rozbijam wszystko na najdrobniejszy scenariusz i zawsze znajduję ten czarny. Taką mam tendencję. Aktualnie jestem w trakcie zmiany pracy i jestem totalnie spłukana, nad głową wisi mi nienapisana praca licencjacka i wiele zaległych spraw z całego zeszłego roku, jak również sporo nowych, które pojawiają się niemal codziennie. Z tym sobie nie radzę. Nie znoszę ciągłego natłoku myśli i ciężko mi to opanować i się uspokoić. Brakuje mi czasu i miejsca żeby się uspokoić i wyrzucić to dziadostwo z siebie. Skaczę z tematu na temat, myślę hasłowo, mówię krótko, nie mogę zebrać myśli i wyrażać się poprawnie. Chcę nad tym pracować i skupić się. Już dawno pisałam o tym co muszę ogarnąć i jakie etapy przejść żeby się ustabilizować, ale ciągle zapominałam o swoim planie.
Plan na ten rok był piękny i optymistyczny. Minął już miesiąc i wiele się zmieniło. Dużo ciężkiej pracy przede mną, to pewne. Wyznaczyłam sobie 3 główne cele, na których się skupię:
1. Napiszę pracę licencjacką
2. Założę aparat ortodontyczny.
3. Zrobię prawo jazdy.
Dodatkowo do końca lutego muszę załatwić sprawy organizacyjne i nie zajmować się głupotami
*porządek w dokumentach, zamówić teczki na dokumenty, kupić pudełka i foldery w IKEA
*porządek w komputerze, facebooku, poczcie i źródłach do pracy licencjackiej
*porządek w książkach, sprzedać co się da (łącznie z francuskim), przygotować materiały do pracy licencjackiej. Reszta do oddania
*plan pisania pracy licencjackiej (częściowo już jest, muszę znaleźć fora internetowe z mojego tematu i skonsultować z kimś czy mam dobry plan i może ktoś może mi doradzić jak sprecyzować cel swojej pracy i gdzie szukać źródeł)
*porządek w szafie, posegregować rzeczy na te do noszenia do pracy, do noszenia na inne okazje i do sprzedaia. Reszta do wyrzucenia. Tylko najlepsze rzeczy oddać do naprawy. Wyprać Conversy i przygotować na wiosnę
*Medytacja 15 min dziennie
*Porządek w kosmetykach i listy denka, plan pielęgnacji włosów i dbania o cerę, wishlista, lista do wypróbowania, gadżety kosmetyczne do kupienia. Plan treningów, zastanowić się nad dietą przetestować miesiąc po miesiącu dietę lekkostrawną i niskoglikemiczną
*Umyć okna i podłogi i posprzątać gruntownie
-minimum internetu i krążenia po sieci, jeśli nie jest związane z pracą!
-max 30 minut po pracy w social media
-dokończyć rozpoczęte książki "Brooklyn" i "Jak zdobyć przyjaciół", reszta lektury rozrywkowej w weekend max 45 minut dla relaksu, lub w komunikacji miejskiej/poczekalni u lekarza itd
-czytanie tylko wartościowych rzeczy, powoli, nie zapisywać nowych linków, których nie zdążę nadrobić. nie krążyć po blogach!!!
-pisać ze znajomymi tylko o konkretach, spotykać się na max 3 godziny
-wcześniej kłaść się spać
-ćwiczyć 2 razy w tygodniu
-nie jeść słodyczy
I voila! Można zacząć na ostro pracować nad innymi dziedzinami.
Póki co mamy 9, prawie 10 lutego. Jutro wypłata....nie mam pojęcia ile mi wyjdzie w tym miesiącu, ale wiem, że będzie cienko wyczekać do następnej.
Plan oszczędzania:
$ mniej papierosów
$ zabierać jedzenie z domu, kawa na mieście tylko ze znajomymi i tanie lunche
$ nie kupić żadnej gazety w lutym! doczytać to co mam
$ tylko niezbędne wydatki, szukać najtańszej oferty, nie kupować czegoś bez czego nie mogę się obyć
$ znaleźć źródła dodatkowych zarobków (sprawdzić aplikacje do tłumaczenia z angielskiego)
$ sprzedać podręczniki do francuskiego
$ sprzedać stare, niewartościowe dla mnie książki
$ sprzedać ubrania w dobrym stanie, które się na mnie nie nadają
$ sprzedać podkład Revlon
$ sprawdzać promocje na darmowe okazje i konkursy
Niezbędne wydatki miesięczne
140zł telefon (matko jak dużo!)
190zł spłata kredytu
200zł oddać babci
340zł spłata pożyczki
110zł karta miejska (wyrobić warszawską kartę miejską)
50zł upominek/kolacja dla M
Podsumowanie: 1030zł
Inne ważne:
56zł fryzjer
max 50zł brwi
max 10zł tusz do rzęs
max 30zł Bilomag i cynk
max 10zł wkładki
max 40zł baleriny do pracy
ok 20zł skarpetki
max 40zł biała bluzka do pracy
66zł pantomogram
do 150zł konsultacja u ortodonty
??? Rata za prawo jazdy
do 100zł wino dla cioci i pani ewy
max 40zł prezent dla simony
max 40zł prezent dla dany
Podsumowanie: 650zł
Ewentualne wyjście ze znajomymi do 50zł
Papierosy 150-200zł
Dramat. trzeba zacisnąć pasa! 0 wydatków na jedzenie na mieście
Komentarze
Prześlij komentarz