Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Gdy nie masz pojęcia co zrobić ze swoim życiem

Co wtedy? Szukasz porady u innych, ale to twoje życie i ty powinnaś decydować jak nim pokierować. Ale jesteś zagubiona i nie wiesz, w którą stronę pójść. Świat wiruje, setki pomysłów na raz, z których żadnego nie potrafisz zatrzymać, rozwinąć. Chce ci się płakać i wyć do Księżyca, biec w stronę Słońca i czuć się wolna. Tyle. Nie bierzesz, bo nigdy nie brałaś odpowiedzialności za swoje życie, chociaż wszyscy krzyczą, że tak trzeba. Nigdy nie ma idealnego momentu żeby zacząć. Wiele razy słyszałam, że ten moment jest teraz. Trzeba jedynie się odważyć i wykonać pierwszy krok. Konieczna jest zmiana myślenia. Odwaga i pewność siebie - dwie kluczowe cechy. Akurat u mnie ich  ani widu, ani słychu. Po prostu totalny chill i olewactwo. Życie z dnia na dzień, bez celu i przywiązania do swojej wizji życia. Co innego myślę, co innego robię i pokazuję innym. Nic dziwnego, że mało mam przyjaciół.

Poranki powinny trwać cały dzień

Poranki, poranki, poranki...ulubiona pora dnia. Ta cisza, spokój, niesamowite błogie uczucie. Wstajesz, rozbudzasz się, pijesz cappuccino..i jesteś we Włoszech nad morzem, albo na niebiańskiej plaży. Myślami oczywiście. W rzeczywistości jesteś w mieście, ale ono jeszcze śpi. Większość obywateli już w pracy, też piją kawę, na ulicach jakoś pusto, cudownie. Masz chwilę pobyć ze sobą, czujesz się jak jedyna osoba na kuli ziemskiej, która może korzystać z tej cudownej chwili. Delektujesz się tą atmosferą. I jedyna czego chcesz to żeby trwała wiecznie, żebyś zawsze była sama w tej ciszy i rzeźkości poranka. I żeby kawa zawsze tak ci smakowała.