Przejdź do głównej zawartości

12.11.2015

W nocy wpadłam na pomysł, że stanę się dla M. na jedną noc inną kobietą, spróbuję jakoś rozpalić naszą miłość, związek, rozpalę erotycznie. Plan jest następujący:
-muszę wyszukać tani hotel, musi być wystarczająco elegancki żebyśmy czuli się lepiej i bardziej wyjątkowo niż w warunkach domowych, czyli nie może być to malutki pokój z obskurnym, tanim, prlowskim wnętrzem. do 100zł za noc za 2 osoby, nie daleko od centrum
-kupić szampana żeby się czymś zaprawić i rozkręcić (do 60zł jeśli się uda jakiegoś dobrego znaleźć)
-piękna bielizna (komplet do 80zł, pas do pończoch i pończochy)
-nowe, klasyczne czarne szpilki (100-150zł? max!)
-prosta sukienka, ale sexy
-ustalić datę kiedy razem będziemy mieć wolny wieczór, a na drugi dzień wolne
-przygotować się fizycznie - rozciąganie codziennie, co 2 dzień trening secret czy coś z Chodakowskiej
-nastawiać się psychicznie, myśleć o tym

Podsumowując, finansowo muszę mieć: 300-350zł na taką przyjemność, najlepiej ogarnąć wszystko etapami i zaatakować w styczniu :D

Poza tym, pomyślałam sobie, że pewnie nie uda nam się przeprowadzić do wspólnego mieszkania już w marcu więc jeśli zrobi się cieplej to fajnie by było kiedyś spontanicznie zrobić to w samochodzie, gdzieś na odludziu, możemy się przejechać i nagle stanąć gdzieś w lesie i kochać się jak w filmach. Widzę to..całkiem mnie to kręci!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

lek

Pierwszy dzień w pracy po urlopie...i na dzień dobry siedzę na innym stanowisku niż swoje, w naszym dziale dziś sprzątanie i nie można się w spokoju rozłożyć. Szukam więc miejsca odludnego, ciepłego, przy oknie- JEST! Siedzę zadowolona, że będę sama,ale jednak radość nie trwa zbyt długo. Po godzinie przychodzi i siada w tym samym rzędzie dziewucha, której nie znoszę. Jest lesbijką, ale to nie powód mojej antypatii. Sama nie wiem czemu to nadmieniam, czy to źle? Czy próbuję ją podświadomie przedstawić w złym świetle? Czy mam coś do lesbijek/gejów? Najprawdopodobniej tak. Jednak wracając do tematu, nie lubię jej towarzystwa, nawet nie mówi mi "cześć" a kilka razy czegoś ode mnie chciała i rozmawiałyśmy, byłyśmy też razem na imprezie firmowej, a ona udaje, że mnie nie zna. Sama jest bardzo niska, nieatrakcyjna, chyba niedawno rozstała się z dziewczyną. Ciągle komentuje mój wysoki wzrost i jest bardzo chamska, prostolinijna, mówi prosto z mostu, nie przejmuje się tym, że jest w ...

A ja słucham rock'a

Najczęściej Jimiego Hendrixa, The Doors i Cream, ale uwielbiam też Santanę albo dobre polskie zespoły jak Dżem lub Hey, chociaż i tak różnie mi w duszy gra.  Założyłam ten blog już kilka dni temu, istniał sobie w przestrzeni elektronicznej jakiś czas zanim zaczęłam cokolwiek pisać, bo miałam tak wiele do napisania, że nie napisałam nic. Zawsze kiedy zabieram się do działania nastaje w mojej głowie jedna, wielka pustka. Tym razem również, piszę dla zabicia czasu. Przeglądając sklepy internetowe z bielizną i wsuwając kolejną tabliczkę Milki, planuję imieniny mojego M. i całkiem przyziemne sprawy, jak przykładowo dalsza część wieczoru, którą muszę spędzić na *odkurzaniu *prasowaniu *myciu podłóg. Wymarzony wieczór..Żeby nie było słucham sobie Schuberta, co by poczuć trochę wzniosłości w tym życiu, skoncentrować się itd. Niedawno odkryłam tego kompozytora, znaczy się moją miłość do niego, chwilowo odstawiłam Hendrixa, Claptona i resztę legend rock'a na rzecz muzyki klasycznej. To ch...

Nie znoszę się uczyć

Tak już mam, jestem ambitna tylko w środku, nie umiem przełożyć tego na działania. Bardzo łatwo się zniechęcam. Mam nerwicę, wszystko mi przeszkadza, dekoncentruje. Wnerwia mnie otoczenie, towarzystwo w domu, hałas za oknem, głód, chęć na papierosa. Wiem, że najgorzej jest zacząć i nie stresować się, zawsze mnie to dopada. Jest mi bardzo ciężko, chciałabym umieć się uczyć, skupić, myśleć logicznie, obudzić do działania. Rozbija mnie nadmiar informacji, kiedy tylko mam dostęp do internetu moja motywacja przestaje istnieć. Skaczę ze strony na stronę, jak wariatka, szukam informacji, szukam szukam i zapisuję na później, i nigdy do tego nie wracam. Mam taką bazę wiedzy, a wcale z niej nie korzystam. Jestem cholernie znerwicowana.. nie wiem jak to opanować. Muszę się odciąć od internetu, przestać szukać.