Przejdź do głównej zawartości

Kolejny stracony dzień

Czy można mówić o straconych dniach? Czy to ma sens? Czyż nie powinnam być tak, że żaden dzień nie jest straconym..każdy jeden dzień jest ważny, jest darem od Boga, powinien być przeżyty, wykorzystany, od rana do wieczora spełniony.
Tymczasem ja dziś cały dzień zmarnowałam, połowę na sen, resztę na siedzenie w internecie i próbę ogarnięcia ile mam do ogarnięcia i zaczęcia czegoś, ale skończyło się na niczym. Zrobiłam jedno zadanie, a miałam ich conajmniej 10... Popełniłam błąd bo wczoraj poszłam spać o 1 w nocy. Nie nastawiłam budzika, obudziłam się prawie naturalnie dzięki M.pamiętam, że mi się śnił, odwoził mnie do pracy i żegnaliśmy, a on trzymał na rękach trzy psiaki i nie mogłam się zdecydować czy zostać z nimi czy biec do pracy. I tak powoli sama się rozbudzałam, aż przyszedł sms od M.i się obudziłam o godzinie 11:45..rany, ile ja mogę spać! Podniosłam się, przewietrzyłam, i po godzinie mnie zmogło, poszłam dalej spać. Nastawiłam budzik, miało być tylko pół godziny dla orzeźwienia, a spałam do 16:00 i tak później czas mnie gonił, że nie wiedziałam w co ręce włożyć, byłam ospała i wszystko robiłam w zwolnionym tempie, aż wreszcie zrobiła się 20:00 i wiedziałam, że już wszystko stracone.
I tak powstał post o niczym. Nie pomalowałam paznokci, obejrzałam House Of Cards, poszłam spać...













Komentarze

Popularne posty z tego bloga

lek

Pierwszy dzień w pracy po urlopie...i na dzień dobry siedzę na innym stanowisku niż swoje, w naszym dziale dziś sprzątanie i nie można się w spokoju rozłożyć. Szukam więc miejsca odludnego, ciepłego, przy oknie- JEST! Siedzę zadowolona, że będę sama,ale jednak radość nie trwa zbyt długo. Po godzinie przychodzi i siada w tym samym rzędzie dziewucha, której nie znoszę. Jest lesbijką, ale to nie powód mojej antypatii. Sama nie wiem czemu to nadmieniam, czy to źle? Czy próbuję ją podświadomie przedstawić w złym świetle? Czy mam coś do lesbijek/gejów? Najprawdopodobniej tak. Jednak wracając do tematu, nie lubię jej towarzystwa, nawet nie mówi mi "cześć" a kilka razy czegoś ode mnie chciała i rozmawiałyśmy, byłyśmy też razem na imprezie firmowej, a ona udaje, że mnie nie zna. Sama jest bardzo niska, nieatrakcyjna, chyba niedawno rozstała się z dziewczyną. Ciągle komentuje mój wysoki wzrost i jest bardzo chamska, prostolinijna, mówi prosto z mostu, nie przejmuje się tym, że jest w ...

A ja słucham rock'a

Najczęściej Jimiego Hendrixa, The Doors i Cream, ale uwielbiam też Santanę albo dobre polskie zespoły jak Dżem lub Hey, chociaż i tak różnie mi w duszy gra.  Założyłam ten blog już kilka dni temu, istniał sobie w przestrzeni elektronicznej jakiś czas zanim zaczęłam cokolwiek pisać, bo miałam tak wiele do napisania, że nie napisałam nic. Zawsze kiedy zabieram się do działania nastaje w mojej głowie jedna, wielka pustka. Tym razem również, piszę dla zabicia czasu. Przeglądając sklepy internetowe z bielizną i wsuwając kolejną tabliczkę Milki, planuję imieniny mojego M. i całkiem przyziemne sprawy, jak przykładowo dalsza część wieczoru, którą muszę spędzić na *odkurzaniu *prasowaniu *myciu podłóg. Wymarzony wieczór..Żeby nie było słucham sobie Schuberta, co by poczuć trochę wzniosłości w tym życiu, skoncentrować się itd. Niedawno odkryłam tego kompozytora, znaczy się moją miłość do niego, chwilowo odstawiłam Hendrixa, Claptona i resztę legend rock'a na rzecz muzyki klasycznej. To ch...

Nie znoszę się uczyć

Tak już mam, jestem ambitna tylko w środku, nie umiem przełożyć tego na działania. Bardzo łatwo się zniechęcam. Mam nerwicę, wszystko mi przeszkadza, dekoncentruje. Wnerwia mnie otoczenie, towarzystwo w domu, hałas za oknem, głód, chęć na papierosa. Wiem, że najgorzej jest zacząć i nie stresować się, zawsze mnie to dopada. Jest mi bardzo ciężko, chciałabym umieć się uczyć, skupić, myśleć logicznie, obudzić do działania. Rozbija mnie nadmiar informacji, kiedy tylko mam dostęp do internetu moja motywacja przestaje istnieć. Skaczę ze strony na stronę, jak wariatka, szukam informacji, szukam szukam i zapisuję na później, i nigdy do tego nie wracam. Mam taką bazę wiedzy, a wcale z niej nie korzystam. Jestem cholernie znerwicowana.. nie wiem jak to opanować. Muszę się odciąć od internetu, przestać szukać.